22 września 2017

"Mężczyzna, który gonił swój cień" David Lagerctrantz Przeciętna piąta część sagi Millennium

Tytuł: „Mężczyzna, który gonił swój cień”
Autor: David Lagercrantz
Wydawnictwo: Czarna Owca
Tłumaczył: Maciej Muszalski
Forma książki: audiobook; czyta Adam Bauman


fot. Katarzyna Denisiuk


Niewiele mam książek papierowych, z prostej przyczyny – po prostu nie mam na nie miejsca. Jeden regał jest, a na nim m.in. trylogia Millennium Stiega Larssona. Do dziś pamiętam emocje jakie mi towarzyszyły podczas czytania. Kibicowałam bezczelnej, odważnej i pozbawionej niemal wszelkich barier Lisbeth, śledziłam poczynania błyskotliwego Mikaela. Tak, to zdecydowanie jedne z moich ulubionych kryminałów.

Hasło „saga Millennium” działa na mnie elektryzująco i przyciąga jak magnes. Dorzucając do tego mój sentymentalizm i efektem jest wysłuchany „Mężczyzna, który gonił swój cień”. Niestety było tylko poprawnie, bez ikry, a tętno przyśpieszało tylko w momentach, gdy na scenę wkraczała Lisbeth.

W piątej części sagi splata się kilka wątków. Dowiadujemy się o genezie tatuażu Lisbeth, która jawi się jako obrończyni uciśnionych, a konkretnie jednej z więźniarek odbywających karę w najpilniej strzeżonym więzieniu dla kobiet. Wkraczamy w świat finansjery, giełdy i rynków finansowych oraz badań genetycznych i tajnych projektów naukowych. Tutaj na scenę wkracza Mikael Blomkvist, który może się sprawdzić w przypisanej mu roli dziennikarza śledczego i odkryć czym jest tajemnicza organizacja.

Larsson mnie kupił, w całości. Lagercrantz próbował, ale niestety oferta tego pierwszego jest nie do przebicia. W kolejnych odsłonach powielają się tylko główni bohaterowie, cała reszta, czyli napięcie, atmosfera, akcja, żadną miarą nie dorównują temu co stworzył Larsson. Pytanie, czy muszą? Skoro to cykl Millennium, to wydaje się, że powinny. Cóż, dla mnie to już są kolejne dobre kryminały jakich wiele, bez trzęsienia ziemi i huraganu emocji.

PS Lektura „Mężczyzny” sprawiła, że wróciłam do zdjęć z krótkiego wypadu do Sztokholmu. 

Ocena: 4/6

fot. Radek Denisiuk

fot. Radek Denisiuk

fot. Radek Denisiuk

fot. Radek Denisiuk

fot. Radek Denisiuk


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz